Discussion:
Od lat ukrywana prawda o zatonięciu Titanica
(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
Gienek
2012-04-15 11:19:46 UTC
Permalink
Obchodzimy setną rocznicę zatonięcia Titanica. Wbrew temu co pokazują w
polskojęzycznych multipleksach, czy w powtórkach reżimowej TV przebieg
katastrofy wyglądał zupełnie inaczej. Niezależnym badaczom znane są
następujące fakty:

- obecność armatora i chęć pobicia rekordu prędkości na pokładzie w
żaden sposób nie dowodzi naciskom wywieranym na kapitana statku.

- brak jest dowodów stwierdzających obecności armatora na mostku
kapitańskim w dniu katastrofy.

- komisji badającej katastrofę nie przekazano wraku statku.

- dwóch wybitnych naukowców twierdzi że nie jest możliwe, aby góra
lodowa mogła zatopić tak wielki statek.

- góra lodowa mogła zostać wyprodukowana w sztucznych warunkach, aby
odwrócić uwagę od prawdziwych przyczyn katastrofy. Niezależni naukowcy
potwierdzają że wykonanie takiej góry jest wykonalne.

- nierzetelnie przeprowadzone sekcje zwłok nie pozwalają stwierdzić
jednoznacznie że ofiary utonęły, lub zmarły w wyniku hipotermii.

- pominięto zeznania świadków, twierdzących że żyjące jeszcze ofiary
dobijali harpunami wielorybnicy.

Wobec w/w wątpliwości należy stwierdzić że katastrofa ta była niczym
innym jak dobrze ukartowanym zamachem. Należy przypomnieć że wpływy z
filmu inspirowanego "katastrofą" wyniosły prawie 2 mld USD zasilając
budżet syjonistycznej organizacji jaką niewątpliwie jest Hollywood.
Nasuwające się dalej wnioski są już tylko oczywistą oczywistością. Sam
Titanic zatonął, ale prawda zatopić się nie dała.

Takie mi się coś znalazło w necie. Prawie jakbym słuchał
schizofrenicznych wypowiedzi Macierewicza o katastrofie smoleńskiej.

buahahahaha
itakinie
2012-05-07 11:39:41 UTC
Permalink
Post by Gienek
Obchodzimy setną rocznicę zatonięcia Titanica. Wbrew temu co pokazują w
polskojęzycznych multipleksach, czy w powtórkach reżimowej TV przebieg
katastrofy wyglądał zupełnie inaczej. Niezależnym badaczom znane są
- obecność armatora i chęć pobicia rekordu prędkości na pokładzie w
żaden sposób nie dowodzi naciskom wywieranym na kapitana statku.
- brak jest dowodów stwierdzających obecności armatora na mostku
kapitańskim w dniu katastrofy.
- komisji badającej katastrofę nie przekazano wraku statku.
- dwóch wybitnych naukowców twierdzi że nie jest możliwe, aby góra
lodowa mogła zatopić tak wielki statek.
- góra lodowa mogła zostać wyprodukowana w sztucznych warunkach, aby
odwrócić uwagę od prawdziwych przyczyn katastrofy. Niezależni naukowcy
potwierdzają że wykonanie takiej góry jest wykonalne.
- nierzetelnie przeprowadzone sekcje zwłok nie pozwalają stwierdzić
jednoznacznie że ofiary utonęły, lub zmarły w wyniku hipotermii.
- pominięto zeznania świadków, twierdzących że żyjące jeszcze ofiary
dobijali harpunami wielorybnicy.
Wobec w/w wątpliwości należy stwierdzić że katastrofa ta była niczym
innym jak dobrze ukartowanym zamachem. Należy przypomnieć że wpływy z
filmu inspirowanego "katastrofą" wyniosły prawie 2 mld USD zasilając
budżet syjonistycznej organizacji jaką niewątpliwie jest Hollywood.
Nasuwające się dalej wnioski są już tylko oczywistą oczywistością. Sam
Titanic zatonął, ale prawda zatopić się nie dała.
Takie mi się coś znalazło w necie. Prawie jakbym słuchał
schizofrenicznych wypowiedzi Macierewicza o katastrofie smoleńskiej.
No właśnie
Post by Gienek
buahahahaha
Loading...